Salezjański Zespół Szkół Publicznych "Don Bosko" w Świętochłowicach
Aktualności
Włoskie wakacje - Rimini
07.09.2010, 00:42
Dodał: Admin

Wakacje młodzież z Salezjańskiego Zespołu Szkół Publicznych „Don Bosko” w Świętochłowicach od kilku lat tradycyjnie spędza nad Morzem Śródziemnym. Tym razem wybrała pobyt nad Adriatykiem w wypoczynkowej miejscowości Rimini we Włoszech.
Uczestnicy obozu mieli możliwość udziału w wycieczkach fakultatywnych. Zwiedzili wieczne miasto Rzym, odwiedzili Bazylikę św. Piotra oraz grób Jana Pawła II. Zachwycali się pięknem renesansowej Florencji oraz poczuli atmosferę malowniczego księstwa San Marino. Wyjątkową atrakcją było poznanie części historyczno-zabytkowej Rimini, miejscowości, która dzisiaj ma renomę kurortu wypoczynkowego.
Kameralny hotel prowadzony przez rodzinę z Florencji dał możliwość zasmakowania typowej włoskiej kuchni, gościnności oraz poznania w stopniu podstawowym języka włoskiego. Godziny upływały bardzo szybko. Na plaży spędzaliśmy czas przy grach zespołowych oraz  integrowaliśmy się z innymi grupami obozowymi z różnych krajów. Wieczorami można było zobaczyć w jaki sposób odpoczywają europejczycy. Niepowtarzalną atmosferę podczas pobytu tworzyły toczące się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Brak reprezentacji Polski dawał możliwość kibicowania innym drużynom. Późnym wieczorem udawaliśmy się na dyskoteki, słynące z doskonałej organizacji i atmosfery. Zachwycały one różnorodnymi stylami muzyki, wielonarodowościowym towarzystwem. Zaprezentowanie swoich umiejętności wokalnych podczas konkursu karaoke było podstawowym punktem każdego wieczoru.
Stanowiliśmy bardzo różnorodny zespół, zarówno pod względem wieku jak i zainteresowań.  Przerodziło się to w wyjątkowo rodzinną atmosferę w trakcie posiłków jak i wieczorami, kiedy zbieraliśmy się na ławeczkach przed hotelem.
Ciepłe morze, gorące plaże, wieczory na promenadach, wypełniły tak szczelnie czas, że nawet nie zorientowaliśmy się, że nadchodzi koniec turnusu. Ostatnim punktem, a zarazem pożegnaniem włoskiej ziemi był całodzienny pobyt w znanym parku rozrywki „Mirabillandia”. Można było tam sprawdzić swoją odwagę na rollercoasterze, w wodnym parku „Niagara”, czy w tunelu strachu. Niewątpliwą atrakcją była możliwość przeniesienia się w świat fantazji Nowego Yorku za kilkadziesiąt lat. Na koniec można było wziąć udział w seansie filmowym w technice 4D oraz uczestniczyć w brodwayowskiej wersji kultowego spektaklu ABBY „Mamma Mia”!
Koniec dnia znaczył konieczność powrotu. Ale myślę, że wspomnienia, zdjęcia jak i zawiązanie znajomości będą trwały dłużej niż wakacje.

 

autor: Alina Wojdyło

Copyright 2008 © by langus.eu. All rights reserved.