Początek wiosny to czas, kiedy uczniowie kończący naukę w szkołach podstawowych i gimnazjalnych za zdwojoną siłą zastanawiają się nad wyborem miejsca, w którym będą kontynuować swoją edukację. Niejako naprzeciw niezdecydowanym w przedostatnią sobotę marca wyszła szkoła salezjańska w Świętochłowicach, która tradycyjnie w tym okresie organizuje Dzień Otwartych Drzwi. W trakcie jego trwania liczna rzesza odwiedzających SZSP „Don Bosko” mogła zapoznać się z regularną ofertą edukacyjną placówki (gimnazjum, liceum ogólnokształcące oraz technikum elektroniczne kształcące w zawodach technik elektronik i technik informatyk) oraz licznymi inicjatywami dydaktycznymi realizowanymi ponadprogramowo. Była to poza tym doskonała okazja, by sprawdzić, jaką bazą dydaktyczną dysponują Salezjanie.
Na pełne zwiedzanie Szkoły należało zarezerwować nieco ponad godzinę czasu, tak by mieć pełny obraz tego, jak pracuje się w szkole katolickiej. 12-letnia Karolina skomentowała: - Największe wrażenie wywarły na mnie tablice interaktywne. Z kolei jej rówieśnik Michał nie mógł przejść do porządku dziennego po wizycie na sali gimnastycznej: - Nie potrafię się doczekać lekcji WF-u w tej szkole – taka duża sala, o wiele większa niż ta w podstawówce!
Sobotnia inicjatywa nauczycieli Salezjańskiego Zespołu Szkół Publicznych „Don Bosko” w Świętochłowicach była również doskonałą okazją, by skonfrontować mity z rzeczywistością. I tak np. w środowisku lokalnym panuje mylne przekonanie, że w szkole pobiera się obowiązkowe czesne za naukę. Ks. Dyrektor Andrzej Rolnik dementuje: - Jesteśmy szkołą katolicką, w której nauka jest bezpłatna. Cechuje nas przyjazna atmosfera oraz bezpieczeństwo, zapewniane m.in. przez życzliwe grono nauczycieli oraz funkcjonujący w szkole system prewencyjny.
Potwierdzeniem słów dyrektora SZSP „Don Bosko” niech będzie to, że prowadzącymi znacznej części mini lekcji oraz prezentacji w trakcie Dnia Otwartych Drzwi byli uczniowie Szkoły.
autor: p. Wojciech Szołtysek
< -poprzednia | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | następna ->