Salezjański Zespół Szkół Publicznych "Don Bosko" w Świętochłowicach

20-lecie szkoły

 

 

20 lat w historii dziejów to stosunkowo niewiele. W życiu człowieka to jednak szmat czasu. A gdy popatrzeć na to przez pryzmat dwóch dekad kreowania pozytywnych postaw – to jest to powód, by dokonywać podsumowań.

Mimo, że sobota to na ogół dzień wolny, to w Salezjańskim Zespole Szkół Publicznych „Don Bosko” w Świętochłowicach upłynęła ona bardzo pracowicie. Było to jednak radosne zwieńczenie działań, które w dzielnicy Zgoda mają miejsce od 20 lat, bowiem 27 października obchodzono tam rocznicę powstania szkoły.

Mimo kapryśnej pogody, dopisali uczniowie, liczni absolwenci oraz szerokie grono zaproszonych gości, spośród których warto wspomnieć metropolitę katowickiego księdza arcybiskupa Wiktora Skworca, posła na Sejm RP Grzegorza Tobiszowskiego, obecne oraz byłe władze samorządowe Świętochłowic i Rudy Śląskiej, dyrektorów okolicznych szkół oraz innych placówek salezjańskich , a także grono rodziców.

Wspomniany arcybiskup Wiktor Skworc przewodniczył Mszy św., podczas której powiedział, iż „…kształcenie i wychowanie dokonuje się w spotkaniu osób. Tego rodzaju troska o rozwój młodego człowieka, jest cechą charakterystyczną szkół salezjańskich.” Ksiądz arcybiskup dziękował księżom salezjanom oraz ich świeckim współpracownikom-nauczycielom za wychowywanie młodych na dobrych chrześcijan i uczciwych obywateli.

Po uroczystej mszy świętej społeczność szkolna przeszła w radosnym korowodzie do Centrum Kultury Śląskiej. Pomimo beznadziejnej pogody, wszystkim towarzyszyły dobre nastroje – głównie z tego powodu, że przemarsz ulicą Wojska Polskiego prowadziła Orkiestra Wojskowa Sił Powietrznych z Bytomia.

Chwilę później główne role należały wreszcie do uczniów „Don Bosko”, którzy w akademii pt. „Wiara, nadzieja, miłość” pod kierownictwem swoich nauczycieli – Lucyny Warzechy i Jacka Mileja - wprowadzili zebranych w podniosły nastrój. Treści oraz forma przedstawienia zapadły wszystkim w pamięci do tego stopnia, że w licznych przemówieniach okolicznościowych często odwoływano się właśnie do rozwijania talentów i pasji uczniów.

Trzecim miejscem sobotnich obchodów był wreszcie budynek szkoły, gdzie Inspektor Prowincji Krakowskiej św. Jacka, ks. Dariusz Bartocha poświęcił figurę Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Niejako formą dziękczynienia był radosny taniec młodzieży w strugach deszczu. Nie przeszkadzało to jednak m.in. byłej prezydent miasta Świętochłowice, Krystynie Rawskiej, dołączyć się do nietypowej zabawy.

Zresztą Krystyna Rawska, która w roku 1992 jako ówczesna prezydent miasta zaprosiła księży salezjan do Świętochłowic, powiedziała: „Patrząc na to, jak rozwija się to dzieło, nie mam teraz jakichkolwiek wątpliwości, że była to bardzo dobra decyzja. Początki były – jak zawsze – trudne, ale zrobiłabym to jeszcze raz.” Wtórował jej pierwszy dyrektor szkoły, ks. dr Tadeusz Rozmus: „To było nie lada wyzwanie – nie tylko organizacyjne. Należało przede wszystkim przekonać wielu ówczesnych niechętnych do przekształcenia starej i podupadającej przyzakładowej szkoły. Na szczęście spotkałem na swojej drodze też wiele życzliwych i przychylnych osób i dziś zbieramy tego pozytywne efekty.”

Absolwenci szkoły po oficjalnej części mogli zapoznać się z dniem dzisiejszym szkoły. Trzeba bowiem, wiedzieć, że SZSP „Don Bosko” w Świętochłowicach w ostatnim okresie bardzo się zmienił pod względem bazy lokalowej. Oddano do użytku cztery nowe pracownie wyposażone w tablice interaktywne, a w najbliższej przyszłości zostanie uruchomiony łącznik, który ułatwi komunikację pomiędzy dwoma budynkami szkoły. Niebawem też uczniowie będą pobierać naukę w kolejnych nowych klasach.


autor: Wojciech Szołtysek
fot. Monika Witek

Polityka cookies
Copyright 1992 - 2013 © by langus.eu. All rights reserved.